„Talent to zdolność posiadania własnego losu”
Tomasz Mann
20 lat temu po raz pierwszy wylądowaliśmy na Kubie… Śmieszne to zabrzmiało … to tak jak Krzysztof Kolumb 513 lat i dwa miesiące wcześniej. Rok 2006 był naszym pierwszym kontaktem z tym pięknym krajem o wspaniałych ludziach, cudownej muzyce i tragizmie socjalizmu. Nasz ówczesny rejs to archipelag Canareiros z jedną z 3 najpiękniejszych plaż świata : Playa Sirena. Ty razem zmienimy kierunek. Tym razem zamiast na zachód popłyniemy na wschód do przepięknego rezerwatu przyrody o najpiękniejszej rafie koralowej na Karaibach zwanym Jardin de la Reine (Ogrody Królowej). Tym razem, zobaczymy powolny schyłek socjalizmu choć przyspieszenie może być duże za sprawą wujka Donalda.
20 lat temu
Tym razem to 10-cio dniowy rejs bez zawijania do jakiejkolwiek mariny/portu i na kompletnym bezludziu, gdzie spotkamy jedynie kilku kubańskich rybaków. Nie martwcie się jednak. Dla miłośników podróży i poznawania świata zaplanowałem zwiedzanie perełek Kuby : Hawany, Cienfuegos i Trynidadu,
Ale na początek nieco historii bo jakże by inaczej na moich rejsach :
Pierwsi ludzie zamieszali na Kubie 6000 lat temu ale dopiero Tainowie, rolniczy lud, (odłam Arawaków z dzisiejszej Wenezueli) na trwałe tu osiadł 2000 lat temu. Kiedy Krzysztof Kolumb wylądował na zachodnim wybrzeżu tej wyspy w dniu 27.10.1492, to zobaczył nie Tainów ale resztki ich poprzedników, lud Guantanabey, a oni po raz pierwszy zobaczyli brodatych i dziwnie odzianych białych ludzi. Kolumb nazwał wyspę Isla Juana (Wyspa Jana) na cześć syna Izabeli i Ferdynanda - hiszpańskich królów katolickich.
Dopiero jednak 19 lat później, konkwistador Diego Velazquez de Cuellar, założył w 1511 roku pierwszą osadę i nazwał ją od tubylczego języka Cuba, co w ich języku oznaczało „ląd, gdzie jest żyzna ziemia“. Rozpoczął się okres encomienda w ramach którego Hiszpanie przekształcali tubylców w niewolników „w zamian“ za ich ucywilizowanie tzn. naukę języka hiszpańskiego i nawrócenie na wiarę katolicką. Wystarczył jeden wiek by wyginęło prawie 90% ludu Taino na skutek ciężkiej pracy, złego wyżywienia i przywleczonych przez białych chorób.
Z początkiem XVII wieku pojawili się na wyspie Afrykańczycy, których kolor skóry i mięśnie bardziej pretendowały do niewolnictwa. W 1750 r. było tu ok. 50 000 czarnych niewolników by 50 lat ta liczba wzrosła do ok. 325 000.
Kiedy hiszpańskie imperium "nad którym nigdy nie zachodziło słońce" chyliło się już ku upadkowi to Kuba pozostała wierna Hiszpanii aż do 1868 roku, kiedy Carlos Manuel de Cespedes, uznawany za Ojca Ojczyzny (Father of the Homeland) zadeklarował niepodległość Kuby. Carlos był farmerem i plantatorem trzciny cukrowej ale krytykował niewolnictwo i zapewnił wolność wszystkim niewolnikom, którzy dołączyli do walki o niepodległość Kuby.
I tak zaczęła się 10-cio letnia wojna pomiędzy Hiszpanią a rebeliantami zakończona w 1678 roku uznaniem niezależnej Kuby przez USA i wiele innych krajów.
I tu dochodzimy do historycznej perełki… Kto wymyślił obozy koncentracyjne ? Nieee, nie Hitler. Był to „genialny“ pomysł hiszpańskiego oficera Valeriano Woyeler, który uznał, że najlepszym sposobem eliminowania potencjalnych rebeliantów jest umieszczenie wiejskiej ludności w obozach koncentracyjnych. Dano im wybór : 8 dni na przeprowadzę lub śmierć. Pamiętacie Atahualpę, ostatniego króla Inków? Trudno nie zachwycić się hiszpańskim geniuszem.
Na skutek skrajnie złych warunków życia tylko w 1898 r. zmarło ponad 200 000 osób co stanowiło 10% całej ówczesnej populacji Kuby. Brawo katoliccy konkwistadorzy !!!
Tym razem USA znalazły się po dobrej stronie mocy i zadeklarowały wojnę z Hiszpanią w obronie Kuby. Wojnę, która zakończyła się uzyskaniem niepodległości w maju 1902 roku choć Amerykanie wynajęli na czas NIEOKREŚLONY zatokę Guantanamo na swoja bazę morską..
Początek XX wieku to olbrzymi rozwój turystyki, hotelarstwa i prostytucji zahamowany jednak przez spadek cen cukru i kryzys giełdowy w 1929 roku.
W 1933 roku, w atmosferze kryzysu, sierżant Fulgencio Batista zgodnie z tezą że „nie matura lecz chęć szczera zrobią z ciebie oficera“, doszedł do władzy. Wprowadzono nową konstytucję, której jednak nie przestrzegano, bowiem nic tak nie smakuje sierżantom, malarzom i kibolom jak nieograniczona władza. Aresztowany Fidel Castro w swojej mowie obrończej uznał, że Kuba znalazła się na krawędzi zapaści i biedy. A bieda była najlepszą glebą to szybkiego wzrostu partii komunistycznej. Resztę już znamy. Radość z „równości“ i „dobrobytu“ szybko przyćmiła inna dyktatura i skrajne ubóstwo zapanowało na Kubie przez kolejnych 70 lat.
Pod wodzą Raula Castro (brata Fidela), Kuba nieco poluzowała ramy socjalizmu :
- w 2010 roku pozwolono Kubańczykom na budowę własnych domów,
- w 2011 roku, pozwolono na ich kupno i sprzedaż,
- w 2019, ogłoszono zwiększenie ilości nauczycieli i personelu szpitalnego o 300%,
- w 2019, zezwolono na zakup sprzętu domowego za waluty obce, głównie $,
- W 2020, powstały sklepy typu Pewex, gdzie można nabywać towary za USD,
- w 2021, zniesiono podwójny system walut (dla obcokrajowców i swoich),
- w 2021 zezwolono na własne, prywatne firmy, choć w bardzo małym, rzemieślniczym zakresie,
Zmiany nie następują jednak zbyt szybko bowiem w 2016, ok. 27 % Kubańczyków zarabiało poniżej 50 $/miesiąc, 34 % pomiędzy 50 a 100 $, 20 % od 100 do 200 USD, 12% - 200 – $ USD, 4% 500 - 700 a tylko 1,5% powyżej 1000 $/miesiąc.
W maju 2019, Kuba wprowadziła kartki na wiele podstawowych artykułów. 66% wyżywienia w dalszym ciągu sprowadza się z innych krajów, pomimo że słowo Cuba to przecież nic innego jak Kraj Żyznej Ziemi, jak nazwali ją pierwsi mieszkańcy około 6000 lat temu.
I w takich to okolicznościach, choć z dala od ludzi a bliżej natury bogatej w rafy koralowe, słońce, iguany i wspaniałe plaże spędzimy tą naszą kolejną podróż.
20 lat temu
A gdzie będziemy i co zobaczymy ?
HAWANA to serce, stolica i największe miasto Kuby, które w 1514 roku założył Diego Velázquez de Cuellar i nazywał San Cristóbal de la Habana, gdzie Habana oznaczała nazwę lokalnego plemienia Indian Tiano. Miasto atakowane było przez wielu piratów i korsarzy, z których Francuz Jacques de Sores kompletnie zniszczył miasto w 1555 roku. W 1592 roku, król hiszpański Filip II nadał Hawanie prawa miejskie nazywając ją Kluczem do Nowego Świata ("Key to the New World“). W 1762 roku Anglicy zdobyli miasto rozpoczynając Wojnę Siedmioletnią, po której wycofali się w zamian za przekazaną im przez Hiszpanów Florydę. W XIX wieku Hawana przeżywała swój okres świetności wzbogacając się na handlu pomiędzy Wyspami Karaibskimi i Ameryką Północną. Nazywana była Paryżem Antyli. Okres międzywojenny to dalszy rozwój miasta głównie dzięki amerykańskim inwestycjom w turystykę i hotelarstwo. Po rewolucji Fidela Castro nastąpiła szybka degradacja miasta. Wszystko zostało upaństwowione i ponury okres rujnowania miasta postępował aż do początku XXI wieku, kiedy za rządów Raula Castro, brata Fidela, następował powolny powrót do normalności. Miasto zadeklarowane UNESCO, gości dziś ponad 1,5 mln turystów rocznie, Nasz hotel to historyczny Hotel Nacional de Cuba otwarty w 1930 roku i zaliczany dziś do głównych zabytków miasta. W ciągu ponad 90 lat istnienia bywało tu wiele koronowanych głów, artystów i znakomitości naszego globu jak Josephine Baker, Jean Paul Sartre, Che Guevara, Winston Churchil, Jimmy Carter, Frank Sinatra, Ava Gardner, Rita Hayworth, Rocky Marciano, Gary Cooper,John Wayne, Marlena Dietrich, Marlon Brando, Ernest Hemingway, Yuri Gagarin i Irena Marek Wiąckowie -😉
„w Hawanie wszystko jest możliwe, jeśli tylko nie jesteś nudziarzem” - mówią Kubańczycy a spektakl „Tropicana” od dziesięcioleci zaskakuje swoich widzów najlepszymi tancerkami Kuby.
CIENFUEGOS. To miasto zwane Perłą Południa posiada wspaniałą architekturę, to bowiem tu, na przełomie XIX i XX wieku, powstały największe hiszpańskie fortuny a ich właściciele budowali wspaniałe kamienice. Tu też, w latach 1969 – 1970, świat stanął na krawędzi III-ej wojny światowej (być może nawet nuklearnej) po wpłynięciu do Cienfuegos sowieckiej flotylli z zamiarem zbudowania bazy wojskowej. Tylko zdecydowana postawa Kennedy‘ego doprowadziła do deeskalacji napiętych do maksimum stosunków pomiędzy tymi mocarstwami i wycofanie się Sowietów z Morza Karaibskiego.
CAYO BLANCO DE CASILDA to pierwsza kąpiel, pierwsze nurkowanie i pierwszy obiad na plaży w lokalnej, kubańskiej restauracji o nazwie Ranchon.
CAYO ZAZA DE FUERTA to mała wysepka otoczona mangrowcami. W jej północnej części znajduje się ulubione miejsce homarów, które można samemu złowić lub kupić od lokalnych Kubańczyków.
CAYO BRETON to pierwsza wysepka w achipelagu Jardin de la Reine.
CAYO CUERVO to grupka małych wysepek z pięknymi plażami i ciekawymi rafami koralowymi.
CAYO ALGODON GRANDE to kolejne piękne rafy i wspaniała plaża.
CAYO MANUEL GOMEZ to kilka małych wysepek głównie z mangrowcami, ale też plażami i z dużą ilością raf koralowych.
TRYNIDAD założony został 23 Grudnia 1514 przez Diego Velazuez de Cuellar. To tutaj Hernan Cortez rekrutował swoich oprawców zwanych Konkwistadorami i stąd w 1518 r. wyruszył na podbój Meksyku. Trynidad i pobliska Dolina Cukrowa (Valle de los Ingenios) wpisane na listę UNESCO to najsłynniejsze zabytki i atrakcje Kuby.
20 lat temu
Ten rejs to w dużej mierze przygoda z „dziewiczym” jeszcze lądem, w każdym razie nie zrażonym jeszcze „dolarową turystyką” gdzie spotkam życzliwą ludność, wspaniałą sambę, puste, białe plaże, wspaniałe rafy koralowe i ślady międzywojennej świetności.

Komentarze