2026/12 - NEPAL - Planowana trasa

  

„Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania”                                                                                                                                 Helen Keller


Wielicki, Kukuczka, Cichy, Rutkiewicz, Lewandowski, Janusz, Jaga i Ewa Mączka, Gosia i Paweł Krupińscy, Basia i Łukasz Iwon… Albo znane nazwiska polskich himalaistów, albo nasza bliska rodzina… A my ? - pomyślałem… Czy wśród wielu opowieści ze słowami Nepal, Katmandu, Everest Base Camp, itd…, nie powinniśmy odnaleźć się i my ? Czy nie jest za późno byśmy i my postawili tam nasze stopy i mieli coś do powiedzenia o tym jakże popularnym w naszym środowisku kraju ? A może to najwyższy i ostatni już czas ? Może już jutro zabraknie nam zwyczajnie sił ?? No to lecimy... !!! 


Najpierw jednak, jak to u mnie bywa, mały historyczny podkładzik :

 

Około 6000 r. pne przybyły tu pierwsze grupy Tibeto-Burmans i Indo-Arya ale dopiero wiele lat później utworzyły się małe klany i królestwa. W jednym z nich, w Lumbini, urodził się Siddhartha Gautama (5623-483 r. pne), który przyjął przydomek BUDDA, co oznacza „jestem przebudzony" i założył religię zwaną buddyzm.


Świątynia Changu Nayaran z 464 roku – pierwsza w Nepalu 

 

Kiedy cesarz Ashoka udał się na pielgrzymkę do Lumbini to wzniósł obelisk z napisem „Ku czci Gautama Budda“ początkując w ten sposób pisaną historię Nepalu. 


A jednak... A jednak pomimo, że historia Buddy zasługuje na przypomnienie to jako religia nie zakorzeniła się w tym kraju. Owszem, 100 kilometrów dalej w Bhutanie tak, ale tu większy wpływ mieli Hindusi… 


Napiszmy więc nieco o historii Buddy bo to okrutnie ciekawe. Jak już wspomniałem, urodził się w 563 r. pne we wsi Lumbini w Nepalu. Podobno jego matce przyśnił się w nocy niebieski słoń, który objawił, że niepokalana urodzi syna, który będzie największym nauczycielem świata. Podobno urodził się wychodząc przez jej biodro. 


Ojciec małego Buddy był królem, który marzył by syn przejął po nim władzę, ale było to możliwe tylko wówczas, gdyby chłopak nie zobaczył biedy, śmierci i cierpienia. Zamknięto go tedy w „złotej klatce“ i wychowywano w luksusie. Jako dorosły wyrwał się na polowanie poza pałacowe ogrodzenie i wówczas napotkał na swej drodze biedaka, nieuleczalnie chorego i śmierć… Był w szoku i już wkrótce opuścił pałac i wyruszył w świat w poszukiwaniu prawdziwego sensu życia. Odwiedził wielu mędrców, praktykował ascezę, post i jogę. Kiedy pewnego dnia był kuszony przez diabła, padł na ziemię a ta zatrzęsła się. Diabeł odpuścił a Budda usłyszał głos Matki Ziemi : „jesteś największym nauczycielem świata, masz służyć ludziom i nauczać, że cierpienie jest nieodłączną częścią życia“. Nauki Buddy dotarły wraz z jego uczniami, mnichami i mniszkami do najdalszych zakątków Azji i świata ale nie zatrzymały się w jego ojczyźnie, bowiem to hinduska dynastia Jayasthiti, wprowadziła system kastowy i hinduizm.    


I pomyśleć jak decydująca dla ludu jest wiara ich władców. Czyżby mnich z wyspy Pelagos, w archipelagu wysp Sporady w Grecji miał rację pouczając nas, że : 

"Gdyby do Mieszka I-go pierwszy dotarł posłaniec z Konstantynopola to dziś bylibyście prawosławnymi, a gdyby pierwszym od posłańca z Rzymu był ten z Kordoby, to dziś zamiast kościołów stałyby w Polsce meczety…" ?? 


A wracając do historii Nepalu…

W 1815 roku Anglicy „zainteresowali się” maleńkim Nepalem. Rok później podpisano pokój, na mocy którego Nepal przekazał część ziemi Brytyjczykom. W 1923 roku Nepal i Wielka Brytania podpisały traktat o partnerstwie i przyjaźni a w 1949 roku, ustanowiono demokracje parlamentarną, na czele której stanął król. W 1996 roku, komunistyczna partia Nepalu dążąc do ustanowienia republiki doprowadziła do wojny domowej, w której zginęło ok. 16 000 ludzi. W 2008 r. ogłoszono Republikę Federalną a w 2015 r. przyjęto nową konstytucję.

A co zaplanowałem w Nepalu ?

KATMANDU – Dubar Square, Swayambhunath Stupa (Monkey Temple), Garden of Draem i wjazd kolejką na Chandragiri Hill, Pashupatinath i Bhaktapur Dubar Square,

 

EVEREST BASE CAMP z Kala Patthar (5545 m npm) i śniadanie w hotelu Everest View Hotel (3880 m npm),

 

SHIVARUPRI NATIONAL PARK i też niezły trekking,

PATAN - Boudhanath Stupa, soak in the Buddhist ambiance, Patan Museum,

POKHARA („klejnot Himalajów”), wodospad Devi, Gupteshwor Cave, trekking do okolicznych wiosek, pływanie łodzią po jeziorze Phewa Lake, 


I oczywiście LUMBINI : Mayadevi Temple i Sacred Garden i tajemnice Buddy.

Komentarze