„Jeżeli okręt nie wie do jakiego portu chce płynąć, to wiatry nie będą mu sprzyjały" Seneca
Hmmm… to podobno kraj dla zamożniejszych turystów, wszak za każdy dzień pobytu płaci się tam 100 USD… ale skoro jest to przeznaczone na cele charytatywne, na szkoły i szpitale… why not… Pomoc innym nie jest li tylko dla nas hasłem… Jedziemy…
Bhutan – monarchia konstytucyjna na czele której stoi król nazywany Druk Gyalpo (Król Smok) i zajmuje ostatnie miejsce na świecie pod względem siły militarnej. Posiada 4800 żołnierzy, dwa samoloty i aż dwa helikoptery.
Oddzielony 100 kilometrowym „indyjskim językiem“ od Nepalu jest w pełni buddyjski o czym napisałem już wcześniej przygotowując naszą podróż do Nepalu…-😊 Buddyzm dotarł do Bhutanu podczas panowania króla Songsten Gampo, który około 640 roku nakazał wybudowanie dwóch buddyjskich świątyń.
W 1616 roku dotarł tu uciekienir z Tybetu o nazwisku Ngawang Namgyal, który dzięki swej charyzmie zdobył zaufanie lokalnej ludności i zjednoczył Bhutan przyjmując tytuł Szabdrunga, czyli „tego, do którego stóp należy padać“. Podoba mi się -😊. Od 1629 roku z jego inicjatywy zaczęto budować dzongi, czyli ufortyfikowane klasztory, które były jednocześnie siedzibami administracji państwa.
Już w 1772 roku Anglicy „zainteresowali się“ tym krajem, by 90 lat później podpisać pokój, oczywiście jak to z pragmatycznymi Brytyjczykami bywa : kawał ziemi dla Wielkiej Brytanii za coroczną rekompensatę (😊).
W 1947 roku Brytyjczycy opuścili Bhutan, który już dwa lata później podpisał traktat o przyjaźni z Indiami, gwarantującymi bezpieczeństwo tego małego kraju.
W 1972 roku Król Smok uznał, że wskaźnik PKB w niewystarczający sposób określa stopień bogactwo populacji i wprowadził wskaźnik GNH (Gross National Happiness) – Szczęście Narodowe Brutto, nad którego wysokim poziomem czuwa Ministerstwo Szczęśliwości. Nie znalazłem informacji jakie elementy szczęśliwości bierze się pod uwagę dla określenia tego współczynnika, jaka jest skala szczęśliwości i na jakim poziomie jest obecnie Bhutan ale zapewne dowiemy się o tym wszystkim na miejscu.
Bhutan nigdy nie został w żadnym stopniu skolonizowany i pozostał monarchią, parlamentarną, gdzie król ma jednak duże uprawnienia decyzyjne. W 2008 r., 28 letni Jigme Khesar Namqyel Wangchuck był koronowany na króla i rządzi krajem do dziś coraz bardziej zmieniając ten kraj. W 2021 r. zniósł ustawy kryminalizujące homoseksualizm a 3 lata później dla wszystkich 18-to latków wprowadził 4 miesięczne szkolenia wojskowe i 9 miesięczny kurs biznesu, informatyki i nauki o zdrowiu. Gdzież jest ten tak mało znany kraj, od którego chrześcijańska i zachodnia cywilizacja w Polsce mogłaby tak wiele się nauczyć ?
Najwyższy szczyt to Gangkhar Puensum 7570 m npm (nigdy jeszcze nie zdobyty bo tu wspinaczka jest zakazana) a najniższy to 98 m npm w dolinie Drangme Chhu.
Bhutańczycy nazywają często swój kraj Krainą Grzmiącego Smoka ze względu na głośny huk, który w zimie wydają przewalające się przez przełęcze silne wiatry.
A gdzie będziemy i co zobaczymy ?
THIMPU, czyli Institute of Zorig Chusom, Textile Museum, Pagari Zampa Monastery, Buddha Point, King’s Memorial Chorten, Tashichhoedzong, Tango i Cheri Hike, czyli ok. 40’ podejścia z Dadayana przed „niebieski” świerkowy i rododendronowy las,
GANGTEY, czyli Dochula Pass i zwiedzanie Wangdue Phodrand i Gangtey Goempa,
TRONGSA to trekking na Gangtey Nature Trail, przejście Pele-Pass, zwiedzanie Chendbij Chorten, Trongsa Dzong i Ta Dzong,
PUNAKHA to zwiedzanie Punakha Dzong, Chim Lhakhang i centrum miasteczka,
PARO, czyli Simtokha Dzong, Ta Dzong (National Museum), Rinpung Dzong, Tiger’s Nest, Kyichy Lhakhang i wspinaczka do klasztoru Taktshang,

Komentarze